Co robić gdy padniemy ofiarą pobicia?
Pobicie jest napaścią, stwarzającą zagrożenie utraty życia, średni lub ciężki uszczerbek zdrowia i sprawcy może grozić karą pozbawienia wolności do lat 3. Podobną karą zagrożona jest bójka, w której czynnie biorą udział wszyscy uczestnicy zajścia.
Użycie przemocy nawet w formie popchnięcia, spoliczkowanie czy oplucie jest formą występku, określanego mianem naruszenia nietykalności cielesnej i zagrożone jest karą grzywny, a nawet karą pozbawienia wolności do 1 roku. Bez względu na to z jaką sytuacją tego rodzaju mamy do czynienia, mamy prawo zgłosić ją na Policję, nawet jeśli nie dotyczy nas bezpośrednio.
W przypadku pobicia, w wyniku którego doszło do uszkodzenia ciała (siniaki, zadrapania, złamania lub poważniejsze obrażenia ciała) mamy do czynienia z występkiem, który może skończyć się sprawą karną. W lżejszych przypadkach, takich jak lekkie uszkodzenia ciała (znikające w przeciągu 7 dni), jeżeli chcemy dochodzić swoich praw, będziemy musieli osobiście wnieść sprawę do sądu. Jeśli uszkodzenia ciała będą cięższe, sprawa karna zostanie wszczęta z urzędu.
Do kogo się zgłosić w przypadku pobicia?
Po pierwsze, należy zawiadomić Policję dzwoniąc bezpośrednio pod numer 997 lub pod numer alarmowy 112 i poprosić o połączenie z Policją.
Po drugie, możemy zadzwonić na Pogotowie Ratunkowe bezpośrednio pod numer 999 lub pod numer alarmowy 112 i poprosić o połączenie z Pogotowiem.
1 1 2
ALARMOWY NUMER TELEFONU, pod który możesz zadzwonić zawsze i z każdego miejsca w Polsce!
W przypadku pobicia, konieczna może się okazać obdukcja lekarska, która powinna być przeprowadzona przez lekarza posiadającego odpowiednie uprawnienia. Obdukcja ma na celu ustalenie odniesionych obrażeń oraz często ich przyczyn.
Na jej podstawie można wnieść prywatny akt oskarżenia lub, jeśli pobicie było dotkliwe, zrobi to za nas sąd. Obdukcji można dokonać w szpitalu i jest to koszt około 40 - 70 PLN, lub w prywatnym gabinecie lekarskim - ceny wahają się od 100 do 130 PLN.
Kradzież pieniędzy
W przypadku gdy skradziono nam pieniądze, przede wszystkim należy powiadomić o tym fakcie Policję. W przypadku utraty pieniędzy, można zgłosić się do najbliższej placówki dyplomatycznej swojego kraju z prośbą o udzielenie pomocy w powrocie do kraju rodzimego. Gdy utraciliśmy wszystkie pieniądze, warto poszukać pomocy u znajomych, rodziny, czy w zaprzyjaźnionych organizacjach działających na rzecz cudzoziemców.
Na kradzież pieniędzy (a wraz z nimi często także dokumentów) jesteśmy szczególnie narażeni w centrach dużych miast, w tłoku, w komunikacji miejskiej, podczas podróży pociągiem. Ofiarami kradzieży możemy paść także wymieniając walutę „na bazarze”, zamiast w kantorze. W przypadku takiej wymiany należy pamiętać także, że oferowany nam „lepszy” od kantorowego kurs wymiany, może być wypłacany w takich miejscach fałszywymi pieniędzmi.
Poruszając się samochodem w dużych miastach, stojąc w korku czy na światłach powinniśmy zawsze mieć zablokowane drzwi, aby uniemożliwić złodziejowi kradzież torebki, czy teczki z przedniego lub tylnego siedzenia.
Kradzież samochodu
Jeśli skradziony został nam samochód, należy taki fakt zgłosić Policji, a w przypadku, gdy auto było ubezpieczone (ubezpieczenie Auto- Casco), także naszej firmie ubezpieczeniowej. Po dostarczeniu protokołu kradzieży z Policji, wszczęte może być postępowanie wypłacenia rekompensaty za skradziony samochód.
Lista 10 najczęściej kradzionych samochodów w Polsce:
- Volkswagen Passat
- Volkswagen Golf
- Fiat 126p
- Audi A6
- Audi A4
- Fiat Seicento
- Skoda Octavia
- Fiat Cinquecento
- Audi 80/Toyota Yaris
- Fiat Panda
Źródło Samar
Samochód powinien posiadać auto-alarm ostrzegający przed próbą kradzieży. Często stosowanymi rozwiązaniami są także blokady zakładane na kierownicę i pedały, blokady skrzyni biegów oraz, w nowszych samochodach, system immobilizer – odcinający zasilanie w samochodzie.
W centrach dużych miast i przed dużymi sklepami zdarza się, że gdy wysiadamy z samochodu zostaniemy zagadnięci przez przechadzającego się w tą i z powrotem mężczyznę proponującego „przypilnowanie” naszego samochodu. To tzw. stójkowy - osoba, która za „przypilnowanie” samochodu będzie oczekiwać po naszym powrocie do miejsca parkowania drobnej opłaty. Nie trzeba oczywiście zgadzać się na taką propozycję, ale jeśli poprosimy stójkowego o przypilnowanie auta, należy wręczyć mu drobną kwotę np. złotówkę czy dwie.







